Ogłoszenie

Linki do klikania:

Pajacyk
Pieski

Pieski2

#1 20-03-2008 22:46:20

Dzikus

Dawny użytkownik

Punktów :   

Dziwności ]:)

Powszechnie wiadomo, ze życie samo w sobie jest dziwne i często zmusza nas do robienia dziwnych rzeczy. W tym temacie możecie się nam zwierzyć, jaką to najdziwniejszą czynność w swym życiu wykonywaliście.

Offline

#2 20-03-2008 23:10:36

 Arantasar

Sexowny użytkownik

Punktów :   15 

Re: Dziwności ]:)

Może lepiej nie


Lubię mówić o niczym. Jest to jedyna rzecz, na której się znam

Offline

#3 20-03-2008 23:44:14

 Misia

Szyderczy użytkownik

Punktów :   27 

Re: Dziwności ]:)

No nie wstydź się


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

#4 21-03-2008 00:04:30

 Arantasar

Sexowny użytkownik

Punktów :   15 

Re: Dziwności ]:)

Dobrze, ale Ty pierwsza


Lubię mówić o niczym. Jest to jedyna rzecz, na której się znam

Offline

#5 21-03-2008 00:07:14

 Misia

Szyderczy użytkownik

Punktów :   27 

Re: Dziwności ]:)

Jak tylko coś sobie przypomnę


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

#6 21-03-2008 10:03:57

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Punktów :   24 

Re: Dziwności ]:)

Pierwsze co mi przychodzi do głowy... Nie, nie mogę o tym napisać. To tajemnica, której muszę dochować ze względu na pewną osobę... Ale mogę w zamian napisać jakieś głupoty
Z tego co pamiętam, najdziwniejsze rzeczy robiłam zwykle „pod wpływem” w wieku licealnym np. kiedyś, na domówce u kolegi, rzuciłam mięsem w kogoś, kto mnie akurat rozzłościł Jednak szczęśliwiec zdołał się uchylić i mięso (w postaci plastra szynki) przykleiło się do ściany. Tak mi się to spodobało, że próbowałam „przykleić” je do sufitu, jednak wszelkie próby podrzucania szynki kończyły się niepomyślnie. W celu przezwyciężenia siły grawitacji, postanowiłam zwiększyć siłę lepkości i wysmarowałam szynkę masłem – przykleiła się od razu Po chwili spadła na czyjąś głowę, pozostawiając nieoczekiwany efekt uboczny w postaci masła na suficie Nie namyślając się długo, chwyciłam pajdę chleba, nóż, po czym wskoczyłam na stół i zaczęłam owe masło przenosić tam, gdzie jego miejsce... No i w tym momencie wszedł do kuchni właściciel mieszkania Spytał, co robię. Uśmiechnęłam się słodko i odpowiedziałam, że robię dla niego kanapkę Chyba go to przekonało, bo nie rozzłościł się szczególnie… w każdym razie nie przypominam sobie tego


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

#7 21-03-2008 12:09:16

Dzikus

Dawny użytkownik

Punktów :   

Re: Dziwności ]:)

Hahaha, dobre

Moje schizy są chyba jednak groźniejsze, głównie dlatego, że powstają na trzeźwo .

Kiedyś np. straszyłem ludziów chodzących po świeżo zrobionym obok mego domu chodniku. Kryłem się w zaroślach, bujnie porastających ogród tuż przy ogrodzeniu, a gdy ktoś przechodził, płaczliwym growlem mówiłem: Jestem biednym chodnikiem, proszę mnie szanować i nie deptać...
Mój zwiad potem donosił, że miny przechodniów były bezcenne

Muszę sobie poprzypominać niektóre schizy... było ich od groma oO.

Offline

#8 21-03-2008 13:04:06

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Punktów :   24 

Re: Dziwności ]:)

Kiedyś razem z Misią zachowywałyśmy się dość dziwnie po koncercie Syndromu, ale dokładnie nie pamiętam... Co my wtedy robiłyśmy, Misia, poza wrzucaniem im fajek (ich własnych) do piwa i liści za koszulę?


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

#9 21-03-2008 17:34:33

Dzikus

Dawny użytkownik

Punktów :   

Re: Dziwności ]:)

Aż strach pomyśleć...

Właśnie, co do myślenia -> to jest chyba ta najdziwniejsza czynność, jaką w życiu robiłem. Takie dziwactwa niekiedy przychodzą do głowy, że oszaleć można

Offline

#10 21-03-2008 20:44:07

 Misia

Szyderczy użytkownik

Punktów :   27 

Re: Dziwności ]:)

Nemezis napisał:

Kiedyś razem z Misią zachowywałyśmy się dość dziwnie po koncercie Syndromu, ale dokładnie nie pamiętam... Co my wtedy robiłyśmy, Misia, poza wrzucaniem im fajek (ich własnych) do piwa i liści za koszulę?

Coś o czym nie wiem czy chcesz, żeby wiedzili inni, ale to i tak nie pomogło nam w zwróceniu na siebie uwagi chłopców...

A ja z powodu postępującej sklerozy zapomniałam o prawie wszystkich dziwactwach (a było ich mnóstwo, bo sama jestem dziwna ---> całe moje życie składa się z dziwnych zdarzeń i zachowań), więc zaczęłam tworzyć nowe

Jakiś chłopak wysłał mi zaproszenie na naszej klasie, ale nie mam pojęcia skąd/czy ja go znam, więc mu napisałam:

'Przepraszam, ale miałam wypadek i nie pamiętam kim jestem i kim są moi znajomi.
Weszłam na naszą klasę z nadzieją, że mnie odnajdą i pomogą mi odzyskać tożsamość.
Więc proszę, abyś mi przypomniał kim jesteś, gdzie się poznaliśmy i co razem przeżyliśmy.
Z góry dziękuję i pozdawiam '

Ostatnio edytowany przez Misia (21-03-2008 21:34:46)


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

#11 21-03-2008 22:10:18

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Punktów :   24 

Re: Dziwności ]:)

Przypomniała mi się jeszcze jadna dziwna rzecz, którą kiedyś zrobiłam. Chyba o tym opowiadałam na spotkaniu, ale nie wszyscy byli, więc napiszę jeszcze raz. W klasie maturalnej nie miałam z kim wybrać się na studniówkę. Sama iść nie chcialam, rezygnować też nie miałam zamiaru. Zaprosiłam więc chłopaka, któego znałam nie dłużej niż pół godziny Żeby było jeszcze dziwniej, był to ministrant, który przyszedł do mojego domu na kolendę Kiedy już byliśmy umówieni, spytałam go, ile ma lat. Okazało się, że jest 3 lata młodszy i jeszcze chodzi do gimnazjum! Na szczęście, wyglądał na starszego niż był, więc na studniówce nikt się nie dziwił


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

#12 21-03-2008 22:21:26

 Arantasar

Sexowny użytkownik

Punktów :   15 

Re: Dziwności ]:)

To jest już uwodzenie nieletnich


Lubię mówić o niczym. Jest to jedyna rzecz, na której się znam

Offline

#13 21-03-2008 22:47:42

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Punktów :   24 

Re: Dziwności ]:)

Zaraz uwodzenie... Ja go tylko na studniówkę zaprosiłam Pominę fakt, że do tego czasu byliśmy już parą A co tam, zawsze wolałam młodszych


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

#14 21-03-2008 22:59:18

 Misia

Szyderczy użytkownik

Punktów :   27 

Re: Dziwności ]:)

Dobra, jedna historia z przeszłości wróciła do pamięci
Kiedyś na chemii w liceum Mr T (Tadzik) skropił papierek kwasem masłowym (dla niewtajemniczonych - paskudnie śmierdzi). Długo tego nie znieśliśmy, więc wyrzucliśmy papierek do kosza na korytarzu. Po lekcji wyszlismy z sali i już cała szkoła miała ten uroczy zapach
Później jakimś cudem () ów papierek znalazł się w sali od geografii. Klasa była już przyzwyczajona do aromatu, natomiast Pani S. czuła się nieco zdezorientowana


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

#15 21-03-2008 23:58:38

 Misia

Szyderczy użytkownik

Punktów :   27 

Re: Dziwności ]:)

Ar, a to co teraz robimy nie jest dziwne?


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
potv www.mydlice.pl www.mydlice.pl