Ogłoszenie

Linki do klikania:

Pajacyk
Pieski

Pieski2
  • Index
  •  » Dyskusje
  •  » Niska samoocena - czy to poważny problem społeczny?

#1 23-11-2010 19:35:55

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Punktów :   24 

Niska samoocena - czy to poważny problem społeczny?

Znalazłam dziś taki artykuł:

http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/arch … pewno.html

Różnie się to zjawisko określa - brak wiary w siebie, niska samoocena, poczucie niższości, nieśmiałość, kompleksy... Generalnie chodzi o to samo - o uczucie, które sprawia, że czujemy się gorsi od innych (czasem ogólnie, czasem tylko w jakiejś konkretnej dziedzinie życia). Sporo o tym ostatnio myślałam i jestem ciekawa, co o tym sądzicie? Czy zjawisko to jest powszechne w naszym społeczeństwie, czy dotyczy raczej jednostek? Jakie są tego przyczyny i jak to wpływa na życie osób dotkniętych tą... chorobą? No właśnie, czy niską samoocenę można uznać za chorobę? Jak można sobie z nią poradzić? I czy w ogóle można???


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

#2 23-11-2010 19:56:06

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Punktów :   24 

Re: Niska samoocena - czy to poważny problem społeczny?

Pozwolę sobie wypowiedzieć się pierwsza Uważam, że faktycznie jest to bardzo poważny problem społeczny, któremu poświęca się zdecydowanie za mało uwagi w mediach i w powszechnej edukacji. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że niska samoocena jest chorobą a na pewno przyczyną wielu chorób i życiowych niepowodzeń. Czy jest to problem społeczny? Tak! Podejrzewam, że ogromna większość społeczeństwa jest dotknięta tą przypadłością. Dlaczego? Bo już w dzieciństwie uczą nas, jak być wiecznie niezadowolonym z siebie "Musisz się bardziej starać!", "Zawiodłeś mnie", "Jesteś do niczego" - powtarzają w kółko rodzice i nauczyciele. Jednocześnie wmawiają swoim dzieciom, że trzeba być skromnym i nie należy się chwalić swoimi osiągnięciami. Efekt? Większość ludzi ma tendencje do deprecjonowania swoich sukcesów, za to porażki urastają w ich umysłach do niebotycznych rozmiarów Jaki to ma wpływ na ich życie, można się tylko domyślać...
Wydaje mi się jednak, że większość ludzi zwyczajnie nie przyznaje się do niskiej samooceny a nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że ich też ten problem dotyczy - tak jak alkoholik, który pije latami i stacza się coraz bardziej, ale uparcie twierdzi, że nie jest uzależniony. Chyba wynika to z faktu, że niską samoocenę uznaje się za coś bardzo wstydliwego i nikt nie chce się do tego przyznać, bojąc się kompromitacji i odrzucenia. A przecież uzmysłowienie sobie problemu, to połowa sukcesu w jego rozwiązaniu...


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

#3 23-11-2010 21:24:09

Sandro

Winny użytkownik

Punktów :   12 

Re: Niska samoocena - czy to poważny problem społeczny?

Ja tez napiszę trzy słowa. Po pierwsze w Polsce jset taka mentalność, przekazywana z pokolenia na pokolenie, wysysana z pokarmem matki, żeby być ,,w środku stawki". Nie wychylać się ani do przodu ani do tyłu. Np 90% ludzi we wsi jeździ VW Golfem, to ja też sobie kupię. Tak postawa powoduje, że w większości ludzi zabija się taki odruch bycia oryginalnym, co w moim przekonaniu ma bezpośredni wpływ także na samoocenę. Ponieważ człowiekowi ,,standardowemu" wydaje się, że wszyscy obok są lepsi, bez względu na to czy faktycznie są. Do tego dochodzi to co mówiła Ania, od najmłodszych lat uczenia ludzi niedoceniania swoich osiągnięć.
Po drugie ludzie są zagubieni, nie mają wzorców, uważają że jest się kimś jedynie wtedy gdy ma się dom, samochód, najnowszy telewizor. Samemu po paru (a czasami nawet jednym) niepowodzeniach rezygnują z walki o lepsze jutro uważając, że i tak mi się nie uda, bo dlaczego niby by miało się udać? Ludzie nie rozumieją, że do pewnych rzeczy dochodzi się krok po kroku, często latami. Oni jedynie obserwują czyjeś wyniki i chcieli by od razu mieć nie wiadomo co, a to się nie udaje.
Następnie w Polsce jest taka metoda - wytykania palcami tych, którzy coś chcieli zrobić, ale im się nie udało. Często to jest przyczyną niskiej samooceny takiego delikwenta.
Trudno powiedzieć jak z tym walczyć. Ja np nie mam pojęcia:/

Offline

#4 24-11-2010 01:21:08

 Arantasar

Sexowny użytkownik

Punktów :   15 

Re: Niska samoocena - czy to poważny problem społeczny?

Wydaje mi się, że niska samoocena dotyczy wielu osób, a w najbliższej przyszłości będzie dotyczyć jeszcze większej. Przyczyn jest całe multum, ale chciałbym zwrócić Waszą uwagę na jedną - która w moim mniemaniu szybko prowadzi do pogorszenia sytuacji - mianowicie od dzieciństwa uczy się nas porównywania i bycia porównywanym. Często rodzice porównują ze sobą dzieci pokazując jedno jako przykład drugiemu, potem uczymy się bycia ocenianym w szkole, na studiach od tego jak wypadamy w "rankingu" zależy utrzymanie się na uczelni, a ostatecznie w pracy to, jak ocenia nas przełożony, decyduje o tym czy i jak będziemy za pracę wynagradzani. W skrócie - uczy nas się, że od oceny naszej osoby zależy nasze życie, a oceny tej dokonuje ktoś inny, niż my. Dlatego - w moim przekonaniu - mamy fiksację na punkcie porównywania, cały czas rozglądamy się wokół i upewniamy, czy oby nasza pozycja i atrakcyjność (zawodowa, towarzyska, intelektualna, seksualna itp.) nie jest zagrożona. A z reguły jest, bo zawsze może pojawić się wokół ktoś lepszy albo nasza forma może spaść. Taki stan musi rodzić frustracje i depresje, a wydaje mi się, że w najbliższych latach te mechanizmy będą narastać jeszcze bardziej...

Ale ja jestem beznadziejny i nie słuchajcie mnie


Lubię mówić o niczym. Jest to jedyna rzecz, na której się znam

Offline

#5 14-05-2011 09:45:01

asia

Szyderczy użytkownik

Punktów :   20 

Re: Niska samoocena - czy to poważny problem społeczny?

mi się wydaje że oprócz tego wszystkiego jest jeszcze coś... tzn. model mężczyzny i kobiety lansowany w głupich czasopismach i telewizji, które jak wiadomo są najpopularniejsze.... Kobieta ma być szczuplutka, śliczna, koniecznie na szpilkach, a facet bogaty i koniecznie musi to pokazywać. I jak się młoda, często jeszcze niewyrobiona osoba na to napatrzy, to potem myśli, że tak jest w rzeczywistości. I od razu pojawiają się kompleksy, bo nie jest tak ładna jak ta dziewczyna ze zdjęcia (oczywiście po photoshopie, ale to oczywiście nie pisze), a facet nie ma takiego samochodu czy zegarka... Problemem jest 1) brak inteligentnego wzorca 2) nastawienie tylko na wygląd i status materialny. No niestety, a jak ktoś zamiast rozmiaru 36 ma 42 i 50 zamiast 20 lat, ale za to jest mądry, wybrał drogę życiową która mu odpowiada i jest spełnionym człowiekiem, nie ma parcia na szkło i kasę, to się zupełnie nie liczy, przynajmniej nie dla mediów lansujących trendy.

Offline

  • Index
  •  » Dyskusje
  •  » Niska samoocena - czy to poważny problem społeczny?

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.mydlice.pl www.lupre.pl