Ogłoszenie

Linki do klikania:

Pajacyk
Pieski

Pieski2

Sonda

Mmmmałżeństwo? (po jednej opcji z każdej kategorii lub kategorię 4 ;)

1a. Chciał(a)bym wziąć ślub cywilny

21% - 5
1b. Chciał(a)bym mieć ślub kościelny

13% - 3
1c. Chciał(a)bym mieć ślub w innym wyznaniu

0% - 0
2a. Chcę wziąć ślub jak najszybicej

8% - 2
2b. Chcę wziąć ślub ok 30 stki

13% - 3
2c. Chcę wziąć ślub później

4% - 1
3a. Marzę o wielkim weselu

0% - 0
3b. Chcę mieć małe przyjęcie

21% - 5
3c. Wolę wziąć ślub w tajemnicy

4% - 1
4. Nie chcę brać ślubu

13% - 3
Total: 23

#1 29-01-2009 22:11:15

Misia

Szyderczy użytkownik

Prawidłowa kolej życia?

My tak o dzieciach, a tu najpierw wypadałoby się ohajtać (Tudzież nie )

A! Koło 30-stki znaczy +/- 5 lat
A jak najszybicej to jakiś rok, czy dwa
A jak ktoś nie zastanawiał się kiedy niech pominie ptk 2

I kilka małżeńskich dowcipów

Życie jest doprawdy zabawne: jedno słowo wypowiedziane przed ołtarzem i już jesteś żonaty, jedno słówko wypowiedziane we śnie i już jesteś rozwiedziony
●════════◄▒▒►═════════●

Jedyna możliwość żonatego mężczyzny, by w domu mieć ostatnie słowo, to przyznać rację żonie
●════════◄▒▒►═════════●

Miłość to sprawa idealna, małżeństwo realna. Połączenie rzeczy idealnej z realną nigdy nie uchodzi bezkarnie
●════════◄▒▒►═════════●

Wierność - większość mężczyzn rozumie przez to przerwę między dwoma skokami w bok
●════════◄▒▒►═════════●

Tak czy inaczej żeń się, jeśli znajdziesz dobrą żonę, będziesz szczęśliwy, jeśli złą - zostaniesz filozofem
●════════◄▒▒►═════════●

Są mężczyźni, którzy mają to na co zasłużyli. inni pozostali kawalerami


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

 

#2 30-01-2009 00:24:59

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Ja dziś sobie odpuszczę wypełnianie tej sondy, nie jestem w nastroju na taki temat


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

 

#3 30-01-2009 07:48:25

Night Prowler

Tajemniczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Ostatecznie mógłbym brać ślub cywilny. Kościelny nie wchodzi w grę, bo jestem uczciwy i nie mogę robić czegoś wbrew moim przekonaniom. Nie lubię zakłamania i nie będę stawał przed ołtarzem tylko dlatego, że przymusza mnie presja społeczna. Ludzie biorą kościelny żeby inni nie gadali, że są bezbożnikami, a tak naprawdę i tak nie żyją według przykazań. Krótko mówiąc: nie dla świętojebliwości.

Kiedy się żenić - zaznaczyłem, że później, bo nic innego nie przyszło mi do głowy.

Jeśli chodzi o wesele - ślub w tajemnicy ewentualnie małe przyjęcie dla znajomych i rodziny. Wesele rodem z "Wesela" Samarzowskiego nie wchodzi kompletnie w grę. Żal mi tych tatusiów panien młodych, którzy często oszczędności całego życia muszą wydać po to, by cała familia się upiła... Z drugiej strony wesele bezalkoholowe nie wchodzi w grę.


Lo que llamamos absurdo es nuestra ignorancia

Offline

 

#4 30-01-2009 09:36:50

Arantasar

Sexowny użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Szczerze zaznaczyłem, że ślubu brać nie chcę i tego się będę trzymał Nie czuję się gotowy, powołany i nawet nie mam kandydatki na żonę, a co będę robił i myślał koło 30 to się dopiero okaże i wtedy może będę miał inne zdanie na ten temat


Lubię mówić o niczym. Jest to jedyna rzecz, na której się znam

Offline

 

#5 30-01-2009 09:54:02

Misia

Szyderczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Night Prowler napisał:

Kościelny nie wchodzi w grę, bo jestem uczciwy i nie mogę robić czegoś wbrew moim przekonaniom. Nie lubię zakłamania i nie będę stawał przed ołtarzem tylko dlatego, że przymusza mnie presja społeczna. Ludzie biorą kościelny żeby inni nie gadali, że są bezbożnikami, a tak naprawdę i tak nie żyją według przykazań. Krótko mówiąc: nie dla świętojebliwości.

Amen

Ja chwilowo czuję się za młoda na ślub. Uczono mnie w szkole, że aby móc założyć rodzinę należy być dojrzałym fizycznie, psychicznie i społecznie, a ja spełaniam 1/3 tych warunków.
Jakoś nie widzę siebie w roli żony, ale jestem świadoma tego, że prędzej, czy później ktoś mnie usidli...
Konieczność brania ślubu też poniekąt może być presją otoczenia, bo tak się dzieje od lat, więc i nam wypada... W każdym razie ja wolę poczekać aż bardziej będę tego chciała, żeby mieć większą radość.
Natomiast gdy słyszę, gdy jakiś wujek mówi, że mamy się ohajtać jak najszybciej (pewnie jedyny powód to jego chęć wybawienia się na weselu) zdecydowanie przynosi to odwrotny efekt od zamierzonego.

O wielkim przyjęciu nigdy nie marzyłam. Po co? Wydaje misię to naprawdę bezsensowne na jedną noc wydać tyle ile kosztuje samochód...


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

 

#6 30-01-2009 11:41:22

Arantasar

Sexowny użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Chochliczek napisał:

O wielkim przyjęciu nigdy nie marzyłam. Po co? Wydaje misię to naprawdę bezsensowne na jedną noc wydać tyle ile kosztuje samochód...

Już nawet pomijając kasę takie uroczystości są zazwyczaj bardzo wymuszone i sztuczne. Zdecydowanie wolałbym uczcić taką okazję w skromnym gronie najbliższych osób (oczywiście z forum również ), niż w towarzystwie dziesiątek członków rodziny, których widuję raz na ruski rok i którzy są mi bardziej obcy niż kasjerka w warzywniaku Ale oczywiście "Tradycja" mówi co innego...


Lubię mówić o niczym. Jest to jedyna rzecz, na której się znam

Offline

 

#7 30-01-2009 11:50:36

asia

Szyderczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

z tego co pamiętam, to Tradycja to była całkiem niezła knajpa we włocławku... ja zaznaczyłam, ze nie chce brać slubu, chyba dlatego że zupełnie sobie tego nie wyobrażam. Chyba jedyną opcją, bym się zdecydowała na ślub cywilny byłaby koniecznośc papierka.

Offline

 

#8 30-01-2009 22:13:28

Misia

Szyderczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

W Polsce bardziej się opłaca rozliczać z małżonkiem jeśli nie ma się dzieci. Jeśli już się wpadło to lepiej się rozwieść i rozliczać jako samotny rodzic
I nie wiem czemu panuje przekonanie, że jak się ma bachora to trzeba się pobrać


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

 

#9 31-01-2009 01:34:34

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

A ja wolę ślub kościelny od cywilnego, bo kościoły (jako budowle) podobają mi się trochę bardziej niż kiczowate urzędy stanu cywilnego, poza tym taka uroczystość ma klimat a nie tam taka głupia urzędowa formalność jakbym załatwiała sobie wizę albo rozliczała się z fiskusem Zresztą, kościołów nie lubię a urzędów nienawidzę, więc najbardziej odpowiadałby mi ślub w jakimś pięknym ogrodzie, ale nie wiem, czy w naszym kraju dałoby się coś takiego zorganizować.

Co do tzw. wesela, mdli mnie na samą myśl o wielkim spędzie bydła... znaczy się rodzinki Wolałabym świętować w małym ale bliskim gronie, najlepiej w jakiś nietypowy sposób, np. wynająć zespół blackmetalowy zamiast orkiestry i zrobić koncert weselny


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

 

#10 31-01-2009 01:38:51

Nemezis

Szyderczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Night Prowler napisał:

Żal mi tych tatusiów panien młodych, którzy często oszczędności całego życia muszą wydać po to, by cała familia się upiła...

W dzisiejszych czasach to raczej "państwo młodzi" się zapożyczają... Może dlatego, że mało który tatuś ma jakieś oszczędności

Chochliczek napisał:

Uczono mnie w szkole, że aby móc założyć rodzinę należy być dojrzałym fizycznie, psychicznie i społecznie, a ja spełniam 1/3 tych warunków.

a znasz kogoś, kto spełnia wszystkie?


I'd rather have a few days of wonderful than a lifetime of nothing specjal.

Offline

 

#11 31-01-2009 09:11:28

Misia

Szyderczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Nemezis napisał:

a znasz kogoś, kto spełnia wszystkie?

Raczej nie, dlatego na każdym kroku spotykamy się z patologią...


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

 

#12 31-01-2009 11:25:13

Arantasar

Sexowny użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Jak ktoś jest dojrzały psychicznie i społecznie, to już chyba fizycznie zalatuje


Lubię mówić o niczym. Jest to jedyna rzecz, na której się znam

Offline

 

#13 31-01-2009 15:08:33

Night Prowler

Tajemniczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Nemezis napisał:

Zresztą, kościołów nie lubię a urzędów nienawidzę, więc najbardziej odpowiadałby mi ślub w jakimś pięknym ogrodzie, ale nie wiem, czy w naszym kraju dałoby się coś takiego zorganizować.

Co do tzw. wesela, mdli mnie na samą myśl o wielkim spędzie bydła... znaczy się rodzinki Wolałabym świętować w małym ale bliskim gronie, najlepiej w jakiś nietypowy sposób, np. wynająć zespół blackmetalowy zamiast orkiestry i zrobić koncert weselny

Oczywiście, że to da się załatwić. Powoli w Polsce zakładane są firmy organizujące nietypowe przyjęcia weselne. Aranżacja i styl zabawy taka jaką sobie zapragniesz - bez oczepin, zbierania na wózek, publicznych podziękowań rodzicom, gorzko-gorzko, kolanka i tych wszystkich żenad i panów z akordeonami.


Lo que llamamos absurdo es nuestra ignorancia

Offline

 

#14 31-01-2009 18:02:47

Misia

Szyderczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

Możesz zaprosić urzędnika do ogórdka, żeby udzielił Ci ślubu. Zapłacisz ciut więcej.
A o resztę się nie martw, zorganizujemy Ci ślub jakiego nikt nigdy nie miał


It's not easy to conceal Fear with a masquerade of joy...

Offline

 

#15 31-01-2009 18:16:36

Night Prowler

Tajemniczy użytkownik

Re: Prawidłowa kolej życia?

w takim razie może byśmy założyli firmę organizującą alternatywne śluby, np. ślub na ... cmentarzu


Lo que llamamos absurdo es nuestra ignorancia

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
spójrz na to polubiłem to